Świętojańskie galerie
Świętojańskie wideo
Afera Ratusz
Tragedia w Smoleńsku
Kalendarz
| « | Wrzesień | » | ||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||
Ogólne
Specjały
Patronaty
Co Ty wiesz o obywatelskości ? Gdyńska uchwała o inicjatywie społecznej.
Opublikowano: 07.06.2010,
W Polsce już w wielu miastach obywatele mogą składać projekty uchwał w swych samorządach. Inicjatywa społeczna, czy partycypacja obywatelska w zarządzaniu miastem nie jest nowością nawet w tak mało demokratycznym kraju jak Polska, ale w Trójmieście dopiero w tym roku skutecznie podjęto temat. Najlepiej w Sopocie (200 podpisów i przejrzysta treść uchwały), najgorzej, jak do tej pory, w Gdańsku (zaporowe 2000 podpisów). Wreszcie przyszedł czas na Gdynię. Z jakim efektem ?

27 stycznia zapoczątkowaliśmy akcję „3 x TAK dla Gdyni”:
Czy jesteś za tym, by:
1.Mieszkańcy Gdyni mieli prawo do składania projektów uchwał na sesjach Rady Miasta ?
2.Mieszkańcy Gdyni mieli prawo do zabierania głosu na sesjach Rady Miasta ?
3.Mieszkańcy Gdyni mieli prawo do zabierania głosu na posiedzeniach komisji Rady Miasta ?
Więcej w artykule: 3 X TAK dla Gdyni ! Przyłącz się do akcji obywatelskiej !
Jeszcze przed sesją majową Rady Miasta Gdyni Przewodniczący Komisji Statutowej radny Samorządności Wojciecha Szczurka Andrzej Kieszek poinformował o złożonym przez siebie projekcie uchwały. Projekt będzie teraz procedowany i ma przejść przez komisje Rady Miasta. Projekt daleki jest od doskonałości i uważamy, że uchwała w sprawie praw obywateli powinna wyjść z inicjatywy i być „pilotowana” przez obywateli. Ale skoro już politycy zabrali się za to i uchwała jest przesądzona, powinno dać się obywatelom możliwość wypowiedzi na ten temat. Poniżej projekt radnych „Samorządności” i komentarze radnych opozycji: Marcina Horały z PiSu i Tadeusza Szemiota z PO. Zapraszamy do lektury i dyskusji wszystkich... obywateli.



Marcin Horała, radny Prawa i Sprawiedliwości
Projekt autorstwa klubu Samorządności sprawia wrażenie napisanego jako odpowiedź na zadane pytanie:
Jak to zrobić żeby się nazywało że w Gdyni obywatele mogą zgłaszać projekty uchwał – ale przy tym sprawę utrudnić i zagmatwać na tyle, żeby było to uprawnienie niemal fikcyjne.
Projekt zawiera szereg przepisów dążących do tego celu:
-
Wprowadza „zamrażarkę prezydencką”. Prezydent miasta będzie opiniował projekty i ma na to aż 3 miesiące. Jest to dodatkowa szykana nie występująca wobec projektów uchwał zgłaszanych przez komisje, kluby czy grupy radnych. Daje możliwość manipulowania projektami uchwał np. przesuwanie projektów niewygodnych dla prezydenta na okres po wyborach. Pozwala na dokonanie w międzyczasie zmiany stanu prawnego, który spowoduje bezzasadność projektu, zgłoszenie własnej inicjatywy uchwałodawczej plagiatujacej projekt mieszkańców itp. Nie ma żadnego uzasadnienia dla takich dodatkowych szykan dla projektów zgłaszanych przez obywateli.
-
Wprowadza kuriozalną zasadę referowania projektów na sesji rady miasta przez… przedstawicieli komisji Samorządności Lokalnej. Tym samym uniemożliwia wnioskodawcom prezentację własnego projektu na sesji rady. Trudno taką konstrukcję określić inaczej jako absurd i faktyczne blokowanie udziału obywateli w debacie publicznej.
-
Wprowadza całkowitą uznaniowość przewodniczącego rady w ocenie poprawności formalnej uchwał. Przewodniczący może nie dopuścić projektów pod obrady na podstawie swojej arbitralnej decyzji, o której radni nie zostaną nawet poinformowani (informuje tylko wnioskodawców). Radca prawny urzędu miasta opiniujący projekt skomentował to tak (adnotacja na projekcie): „można poddać w wątpliwość dyskrecjonalne uprawnienia przewodniczącego”
-
Liczba 500 podpisów jest w mojej opinii zbyt wysoka. Oczywiście jest mniejsza niż zupełnie zaporowe liczby przyjęte w Gdańsku czy w Warszawie. Nadal jednak może sprawiać niepotrzebne trudności autentycznym grupom obywatelskim, nie dysponującym strukturą organizacyjną.
W obecnym kształcie projekt zasadniczo nadaje się do odrzucenia i ponownego napisania od zera. Aby jednak nie doprowadzić do całkowitego zablokowania wprowadzenia obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej w jakiejkolwiek formie będę postulował przyjęcie uchwały pod warunkiem przyjęcia szeregu poprawek, zmieniających radykalnie istotę projektu.
Proponowane poprawki odejmować będą:
-
Likwidację „zamrażarki prezydenckiej” i wnoszenie projektów pod obrady w terminie takim samym jak projektów uchwał zgłaszanych przez innych wnioskodawców
-
Umożliwienie przedstawicielom wnioskodawców przedstawiania projektu na sesji rady miasta.
-
Zlikwidowanie uznaniowości przewodniczącego rady w zakresie poprawności formalnej projektu. Przewodniczący powinien o każdej takiej decyzji informować, wraz z uzasadnieniem, wszystkich radnych. Radni mieliby możliwość wnoszenia sprzeciwu od takiej decyzji a w razie zgłoszenia takiego sprzeciwu spór powinna rozstrzygnąć rada miasta w głosowaniu.
-
Zmniejszenie liczby wymaganych podpisów do 200.
-
Przyznanie inicjatywy uchwałodawczej również radom dzielnic jako organom miasta oraz grupom co najmniej 20 radnych dzielnic. Zarówno rady jako takie jak i poszczególni radni dzielnicowi są najbliżej problemów mieszkańców i powinni mieć również możliwość składania propozycji ich rozwiązania.
-
Uniemożliwienie odrzucania projektów obywatelskich bez dyskusji poprzez zdjęcie z porządku obrad. Obecnie na etapie przyjmowania porządku obrad rada może zdjąć projekt z porządku i tym samy de facto go odrzucić bez merytorycznej dyskusji i możliwości wysłuchania argumentów wnioskodawców. Taka praktyka wystąpiła już w obecnej kadencji. Sama w sobie naganna, byłaby szczególnie szkodliwa wobec projektów obywatelskich.
Przyjęcie powyższych poprawek jest niezbędne aby projekt realizował cel przywołany w jego uzasadnieniu – pobudzenia aktywności obywatelskiej i budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. W obecny kształcie służy tylko stwarzaniu pozorów. Twórcom projektu najwyraźniej przyświecała maksyma, że wiele trzeba zmienić, aby wszystko pozostało po staremu.
Tadeusz Szemiot, Platforma Obywatelska
Nie mieliśmy jeszcze dyskusji w klubie radnych PO na ten temat, więc komentarz na razie jest osobisty. Projekt zawiera kilka wątpliwych zapisów. Przede wszystkim zastrzeżenia budzi 3-miesięczna zamrażarka. Nie widzę powodu, dla którego projekt uchwały złożony przez obywateli ma być dyskryminowany, przecież projekt złożony przez radnych na 2 tygodnie przed sesją wchodzi do porządku najbliższej sesji. Powinno to wyglądać następująco: projekt uchwały, który uzyska pozytywną opinię formalną radcy prawnego (ważne: nie musi to być radca z Urzędu) i zbierze po tym 500 podpisów, powinien być procediowany tak samo jak „nasze” projekty. Zaskakująca jest również propozycja, by projekt uchwały składał członek Komisji Samorządności Lokalnej – powinien być to przedstawiciel grupy inicjatywnej obywateli. Liczba podpisów, czyli 500 – uważam, że jest dobra.



Regulamin komentowania
Komentarze